niedziela, 8 listopada 2026

Jesienna prowincja.

Witajcie Moi Drodzy, zaczął się listopad i jak się okazuje wcale nie mam więcej czasu dla bloga. Wyjazdy , spacery i moja hipochondria( albo i nie)
Słoneczna, październikowa jesień z wyjazdu na cmentarz.
A pojechaliśmy jeszcze przed 1 listopada, bo w święto nie mielibyśmy się tam jak dostać. Busiki z literką D czyli kursują w dni nauki szkolnej.Mieliśmy 20 minut,żeby dotrzeć na cmentarz i wrócić na ten sam busik.
Ale jeszcze trzeba było zwiedzić toaletę w Ośrodku Zdrowia...
Potem koniecznie, ale to koniecznie musiałam kupić słodką bułkę( z jabłkiem) w pobliskim sklepie. To już taka moja mała tradycja.Pamiętacie Bridget Jones z pierwszej kultowej części( "Dziennik Bridget Jones"), ona weszła do sklepu po papierosy, a w tym czasie kurdyjski uchodźca odjechał i gdyby nie Mark Darcy straciłaby robotę. Ja weszłam do sklepu i busik odjechał...A może wcale mi się nie chciało wracać tak szybko do miasta?!
W każdym razie była okazja trochę poszwendać się po ulubionych terenach. Doszliśmy do kolejnej wsi, noga za nogą, żadnego pośpiechu. Po nocnym deszczu i mglistym poranku, pogoda jak złoto, nawet na godzinę wyszło słońce. Skręcałam na następny cmentarz, gdy tymczasem mąż poszedł zobaczyć, o której mamy następny busik. Zadzwonił do mnie- " Wracaj, zaraz będzie autobus do Łodzi...Za 15 minut". Staliśmy na przystanku, nic nie przyjechało.Humor dnia. Rozkład jazdy PKS sprzed kilku lub kilkunastu lat...A dlaczego jeszcze wisi?Zawieszony jest wysoko i nikt nie miał interesu, żeby go zdjąć...A przy okazji wspomnienie i "wyrzut sumienia"- Jak to pięknie kiedyś było, gdy kursowało kilkanaście autobusów PKS.A obecnie 3 prywate busy, trzeci jedzie i "nocuje" na wsi, rano wraca do miasta.
Dom parafialny w Nowej Sobótce. Jeszcze niedawno wyglądał jak ruina, obecne w nowej odsłonie.Wymieniona cała stolarka- okna i drzwi.Całkowita wartość inwestycji 332 100,00 zł. Dofinansowanie ze środków rządowego programu odbudowy zabytków.
Przed I wojną siostry zakonne w szkole elementarnej uczyły oprócz obowiązkowych przedmiotów również francuskiego. Potem Dom Opieki. W czasach PRL na parterze znajdował się sklep spożywczy, a co będzie tam teraz- nie wiem.
W każdym razie bryła budynku okazała, z balkonami, kolumnami, wewnątrz duża powierzchnia użytkowa.
Przeszliśmy jeszcze kilka kilometrów, do następnego przystanku. Na tym w sumie niedużym odcinku sporo domów opuszczonych, kilka innych wystawionych na sprzedaż. Wieś się wyludnia, podobnie jak małe miasteczka. Według profesora Piotra Szukalskiego z katedry Demografii i Gerontologii z Uniwersytetu Łódzkiego, autora analizy "Przemiany ludnościowe w Polsce w pierwszym ćwierćwieczu XXI wieku" obecnie 45 procent młodych ludzi w wieku produkcyjnym wyemigrowało z małych miast do dużych metropolii. Wielka piątka to: Warszawa, Kraków, Wrocław , Poznań i Trójmiasto, ale też inne duże miasta cieszą się popularnością. Dobrze jest mieszkać na obrzeżach metropolii, a praca w centrum.Duże miasta dają wyższe zarobki i więcej miejsc na rozrywkę." Mamy już dzisiaj w Polsce takie gminy, gdzie ponad czterdzieści procent ludności ma ukończone 60 lat, a dwanaście, trzynaście procent to osiemdziesięciolatkowie. Chyba nikt nie ma żadnych złudzeń, jaka przyszłość czeka te obszary."( " Express Ilustrowany"Numer 164 z 17 lipca 2026 roku, " Młodzi uciekają z małych miast.Co nas czeka?")
Tymczasem w małych miastach też toczy się życie. Niedawno w bibliotece robiłyśmy koszyki ze sznurka.
Mój koszyczek. Przyznam się,że pierwsze spotkanie było trudne... Każdy, kto zaczyna zabawę ze sznurkiem dobrze o tym wie. Za drugim razem, gdy ozdabialiśmy wieczko poszło znacznie lepiej. Nikt jednak nie zrezygnował, wszyscy jak jeden mąż stawiliśmy się, aby dokończyć pracę. I zabrać ją do domu.
Poza tym obejrzałam kilka filmów i serial na Netflixie. 8 odcinkowy polski serial medyczny "Znieczulenie" - świetny. 4,5/ 5. Polski film o Janie Borysewiczu i zespole " Lady Pank" skandalizujący, ale klimatyczny. 4/5. Hiszpański film sensacyjny " Kurs kolizyjny" świetny, dawał do myślenia 4,5/5. Obyczajowo- romansowy " Stowarzyszenie Miłośników Literatury i placka z ziemniaczanych obierków" ciepły, otulający, ale bez szału 4/5.
Jeszcze kilka dni temu, zanim nadeszły przymrozki- dalia w pełnym rozkwicie. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrego nowego tygodnia.