wtorek, 10 marca 2026

Dzień Kobiet 2026. I zagadki.

Witajcie moi drodzy, dziś będzie mała relacja z 8 marca czyli Dnia Kobiet.
Wernisaż tej autorki odbył się w piątek 6 marca.
Ja zdjęcia robiłam wczoraj. Weszłam do sekretariatu naszego Domu Kultury i poprosiłam o pokazanie tej wystawy. Sekretarka była trochę rozżalona( musiało być mało osób na wernisażu)- Szkoda,że nie przychodzicie. Przecież jest wstęp wolny...
Rano 8 marca było w parku chodzenie dla zdrowia. Wzięłam kije trekkingowe,bo akurat takie miałam. Ale niektórzy przyszli zupełnie bez sprzętu i też było dobrze. Od lewej dziewczyny z naszej ulubionej Księgarnii w Alejkach, ja i Bożenka, która chodzi regularnie, wyjeżdża na tego typu imprezy i zdobywa miejsca na podium.
I tutaj też - wcześniej było ogłoszone na FB, przyszło około 30 osób ( podaję w przybliżeniu.) Zrobiłam przez 45 minut 3 kółeczka- 3 razy 1000 metrów i powiedziałam- Wystarczy!Następnie udałam się do altany na pyszną owocową herbatę i ciasto.Była akcja charytatywna. Tą razą zbieraliśmy na trójkę dzieci potrzebujących wsparcia.
Potem, już po południu, była pizza i ciasto w restauracji "Pod ekranem".
Zawsze wypatrzę tam coś ciekawego. To chyba zależy, który stolik się zajmie i co się widzi. W każdym razie lokal jest duży i dobrze wykorzystany. I teraz mam pytanie- Czy potraficie wymienić aktorów widocznych na tej grafice? Kobiety, jak kobiety, ale jest tam jeden mężczyzna. Kto to jest?
Na zdjęciu kwiaty i czekoladki od męża.
Z kartki z kalendarza: " W języku polskim funkcjonują rzeczowniki pospolite, które są jednocześnie określeniami obywateli różnych państw. Niektóre powoli odchodzą w zapomnienie." Za chwilę je wymienię. Możecie wybrać sobie takie,( lub choćby jeden wyraz) których znaczenie znacie i napisać co to jest. A wyrazy te to: amerykanka, angielka, belgijka, finka, francuz, holenderka, japonki, kanadyjka, koreanki, maltańczyk, polka, szwajcar, szwedka, węgierka
Na wystawę weszłam bezszelestnie, bo akurat drzwi były otwarte i stoły zastawione.Panie wystrojone na ludowo, inne odświętnie, ale nie na ludowo, stały i gawędziły z sobą. Zaczęłam robić foty telefonem, a niektóre panie- " O patrzcie, jakie tu są piękne obrazy!"
Dlatego teraz zamieszczam tylko cztery z nich. Nie wypadało dłużej chodzić po sali wystawowej, nie byłam przecież zaproszona na imprezę, a chciałam zrobić zdjęcia. Dziękuję Wam za zaglądanie, czytanie i komentowanie. Dobrego tygodnia!

73 komentarze :

  1. Piękne są te obrazy! Fajnie, że udało się choć kilka uwiecznić na zdjęciach :)
    Z tymi słowami to nie wiem czy dobrze pamiętam, ale finka to było jakieś narzędzie (chyba nóż?), maltańczyk kojarzy mi się z rasą pieska, szwedka to męska kurtka, ale były i szwedy - piękne spodnie o szerokich nogawkach. Klapki japonki to chyba każdy z nad zna ;) Pozdrawiam cieplutko, Estera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Estero,
      Mam zamiar udać się kiedyś do Domu Kultury po więcej.
      Dziękuję za udział w zabawie. Wszystko udało Ci się pięknie opisać!
      Pozdrawiam serdecznie, Iza

      Usuń
  2. Obrazy z wystaey bardzo mi się podobają. Święto obchodziłam, a jakże! Dostałam życzenia od znajomych oraz czekoladki i kwiaty od męża. Taki prezent dostała również moja 6 letnia córcia od swego taty.😄 U mnie się świętuje, bo ja często o tych datach przypominam, wobec czego trudno jest zapomnieć. 😉
    Akcję z chodzeniem popieram, bo warto bywać i spotykać się. I niech Wam będzie na zdrowie! 👍
    Na zdjęciach słynne aktorki: Marilyn Monroe, Catherine Deneuve, Marlena Dietrich i podejrzewam, że Sean Connery (chociaż nie mam pewności).
    Udanego tygodnia Ci życzę. Pomału czuć już wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może to Grace Kelly zamiast Deneuve?

      Usuń
    2. Dziękuję MaB.
      Myślę, że w stosunku do męża, to uczciwe postawienie sprawy, bo dla Was to ważne - świętowanie Dnia Kobiet ( dla mnie też), więc trzeba przypominać.
      Powiem Ci, że trochę się obawiałam tego chodzenia, bo po pierwsze niby minęło już 7 miesięcy od mojej operacji, ale organizm ciągle dochodzi do siebie. Po drugie- po zimie jesteśmy ciut wyczerpani i pozbawieni witalności, a tu jeszcze w marcu na bank przesilenie zimowe. Po trzecie chciałam dotrzymać kroku moim bardziej zaangażowanym koleżankom. Ale można powiedzieć- dobrze poszło. I spodobało mi się. A na przyszłość po prostu muszę mieć na uwadze swoje własne tempo i możliwości.
      Poprawiłaś Deneuve na Grace Kelly i dobrze. Grace miała taką pełną buzię, a Catherine nieco szczuplejszą.
      Co do mężczyzny, to zostawię rozstrzygnięcie do następnego postu, żeby inni spróbowali zgadywać- jeśli będą mieć na to ochotę.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i również życzę Ci udanego tygodnia.
      Temperatury u nas się bardzo wychylają ( między dniem i nocą) ale masz rację- pomału czuć już wiosnę.

      Usuń
    3. Cary Grant i jak to się mówi pozamiatane.

      Usuń
    4. Interesujący kolaż grafik tych aktorów. Ciekawe czemu właśnie taki wybór?
      Cieszę się, że lepiej się czujesz i masz siłę i chęć, by spacerować z koleżankami.
      Czy obchodziliście również Dzień Mężczyzny?

      Usuń
    5. Kiedyś tam było kino państwowe, obecny prywatny właściciel kina postanowił wykorzystać stare portrety gwiazd. Te z czasów amerykańskiej magii kina. Dlaczego taki wybór- nie wiem.
      Jeszcze nie obchodziliśmy, ale według powiedzenia- Co się odwlecze, to nie uciecze- przyjdzie czas na świętowanie !
      Dziękuję MaB.

      Usuń
  3. Brzmi to jak naprawdę udany i różnorodny Dzień Kobiet. Lubię, że połączyłaś aktywność fizyczną z kulturą i spotkaniami towarzyskimi – to pokazuje, że świętowanie może być zarówno radosne, jak i wartościowe. Super, że przy okazji była akcja charytatywna – takie małe gesty robią ogromną różnicę. 😊

    Zagadki i kartka z kalendarza też dodają uroku wpisowi – ciekawy pomysł z tym sprawdzeniem znajomości obywateli różnych państw. Dzięki takim detalom wpis nie jest tylko relacją, ale też angażuje czytelników. A kwiaty i czekoladki od męża to miły akcent na zakończenie dnia – widać, że był pełen drobnych przyjemności.

    Twoja relacja daje poczucie, że każdy moment dnia był wykorzystany świadomie i przyjemnie – aż człowiek sam ma ochotę wybrać się na taki spacer albo wystawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo,
      Napisane tak wyczerpująco i motywacyjnie, że już niczego do tego dodawać nie muszę.
      Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Super dzień, wszystko mi się podoba, a i zagadki sympatyczne.
    Pan na zdjęciu, to chyba Gregory Peck :-)
    a teraz po kolei:
    amerykanka - rodzaj kanapy
    angielka- chyba powóz
    belgijka - taniec
    finka,- nóż
    francuz - klucz
    holenderka - przyczepa turystyczna,
    japonki - laczki,
    kanadyjka - kajak,
    koreanki - wafle w czekoladzie,
    maltańczyk - rasa pasa,
    polka, - taniec
    szwajcar - strażnik
    szwedka - kurtka
    węgierka - śliwka
    Ciekawe portrety!

    OdpowiedzUsuń
  5. Joasiu- Jotko, wiedziałam, że na Ciebie mogłam liczyć, że weźmiesz udział w zabawie! Dziękuję!
    Aktora zostawiamy na następny post.
    Teraz sprawdzam z kartką z kalendarza.
    Większość dobrze określone( krótko i zwięźle), błąd w drugim i szóstym. Tak myślę, że może są takie wafle w czekoladzie... Ale może to maltanki, co? Jeśli to jest to, co myślę, to bardziej herbatniki w czekoladzie! A koreanki to coś innego...
    W każdym razie ja jestem mądra, bo zaglądam do kartki. A Ty jesteś dobra w zgadywaniu, bo tyle odgadłaś bezbłędnie.
    Pozdrawiam Cię, Jotko bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, dopiero sprawdziłam , ta angielka - to piec, a koreanka - to chyba chryzantema:-)

      Usuń
    2. Tak, koreanka to rodzaj drobnej chryzantemy.
      Takiej nazwy pieca nie znałam.
      Angielka to również rodzaj bułki, krótszej niż bagietka, ale grubszej. Jakieś 20 do 30 cm? U nas tak się mówi na tego typu bułkę, a na przykład w Częstochowie ta sama bułka nazywa się bułką wrocławską, a jest też nazwa- bułka paryska, ale ja nie wiem, gdzie tak mówią.
      Podobno angielka to też szklanka do picia alkoholu. Zupełnie tego nie znałam.
      Pozdrawiam, Jotko

      Usuń
    3. U nas to bułka paryska:-)

      Usuń
    4. O, to już wiem gdzie mówią na angielkę - bułka paryska!
      Miłej środy, Jotko!

      Usuń
  6. Angielka to kuchnia węglowa, koreanki nie znam, a szwajcar to również potoczne określenie rodzaju kotleta, poza portierem. Aktor to może Marlon Brando?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawe. Powtarza się angielka jako piec lub kuchnia. Nie znałam też określenia na kotlet, że to szwajcar.
      Do aktora wrócę w kolejnym poście.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Angielka kojarzy mi się bardziej z bułką.
    Do tego spisu mogę jeszcze dodać:
    hiszpanka - rodzaj bluzki,
    turek- potoczne określenie na aksamitki,
    pers - kot,dywan,
    chińczyk - gra.
    Ciekawe, czy jeszcze ktoś coś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jolu,
      Bardzo wzbogaciłaś ten zasób "obywateli" różnych państw.
      Nie znałam określenia na aksamitki- turek.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. O, super przykłady!
      czeszki- tenisówki
      kubanka- ciasto

      Usuń
    3. A w Płocku wiatrówki to sandałki.

      Usuń
  8. Bardzo ciekawie spędziłaś Dzień Kobiet. Mąż spisał się na szóstkę. Pozdrawiam serdecznie ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marysiu,
      Faktycznie cały dzień z małymi przerwami miałam wypełniony.
      A mąż był bardzo dumny, że pamiętał o kwiatach i czekoladkach.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Świetnie spędziłaś czas. Wszystko było udka zdrowia i dla ducha. Obrazy śliczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alicjo,
      I tak powinno być, że dba się o zdrowie i ducha. Różnie to w życiu bywa. Czasem się coś zaniedbuje, ale zawsze od natychmiast można wrócić do dobrych praktyk, a w każdym razie się starać.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  10. To śliczne obrazy. Marzę, by sztuka była bardziej doceniana. To był piękny dzień. Do zdjęcia z Tobą uśmiechałam się długo. 🤗 Mnie braciszek zabrał w góry w dzień kobiet i było cudownie. Jak ja nam mocno życzę wielu szczęśliwych dni. Naprawdę, nic tylko posyłać Ci dużo uśmiechów.❣️🤗🤗🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agusiu,
      Może to też od nas zależy, czy jest doceniana?!
      Tak, to był piękny dzień!
      O , to Marcin zrobił Wam piękną niespodziankę!
      Tobie( i Twoim bliskim) również Wielu Szczęśliwych Dni i Dużo, Dużo Uśmiechów.
      Pozdrawiam, Agnieszko.

      Usuń
    2. Dużo uśmiechów moja kochana przyjaciółko duchowa. <3 :))))))))

      Usuń
  11. Bardzo fajnie czytało mi się ten wpis, bo jest w nim tyle zwykłych, miłych momentów z dnia, który wyszedł naprawdę ciekawie i różnorodnie :) a Obrazy wyglądają przepięknie, zwłaszcza ten ostatnio wpadł mi w oko :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madeline,
      Tak, takie przyjemności niemal z marszu dają dużo radości.
      Mnie się bardzo podoba kolorystyka tych obrazów i takie subiektywne ujęcie.
      Myślę, że każda z nas powinna znaleźć takie subiektywne piękno.
      Ty już znalazłaś!
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Piękne, barwne obrazy. :) I ile przyjemności oraz ciekawostek! Wszystkiego dobrego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Urocznico.
      Wyszedł taki kobiecy post!.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  13. Tak to czasem jest z tymi lokalnymi wystawami, że mało osób wie i mało zajrzy, a szkoda. U nas takie mini wernisaże i wystawy organizuje często nasza biblioteka.

    Fajnie, że miło spędziłaś dzień kobiet. :) U nas trwa wielkie sprzątanie.

    Co do maila, to jeśli się zgodzisz, ja napiszę do Ciebie (na adres, który podałaś komentując mój blog z rysunkami). Może być? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Czasem brak dobrej reklamy, a czasem to czynnik ludzki. Jak nic się nie dzieje- źle, ale jak się dzieje- to jest czasem mnóstwo wymówek... i w rezultacie mała frekwencja.
      Dziękuję ! Wyobrażam sobie, że macie ręce pełne roboty!
      Tak, może być! Zgadzam się!

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że często jest tak, że ciągle powtarza się, że "jutro na pewno tam zajrzę, albo w weekend" i tak codziennie... aż wystawa się skończy.

      Usuń
    3. Wiesz," jutro i w weekend" jest może ciut lepsze niż -" kiedyś." Choć w sumie wszystkie trzy odwlekają czynność w czasie.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Tak, dziękuję w imieniu autorki.
      Pozdrawiam serdecznie, Kingo.

      Usuń
  15. Bardzo ciekawy wernisaż a i Twój dzień pełen atrakcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu,
      Tak właśnie było.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Auroro, wkrótce napiszę, czy to Bogart...
      Pozdrawiam

      Usuń
  17. Humprey Bogart...
    co do słów, to pobite gary, bo Jotka mnie ubiegła, ale uwaga:
    angielka - rodzaj szklanki...
    belgijka - odmiana pistoletu...
    za to kanadyjka to nie kajak... to jest po prostu błąd, bo kajak i kanadyjka to są dwie różne konstrukcje, powinno być, że"
    kanadyjka - rodzaj łodzi...
    ale z drugiej strony dyscyplina olimpijska zwana "kajakarstwo" obejmuje kilka subdyscyplin, w kilku z nich pływa się na kajakach, a w kilku na kanadyjkach... to może wprowadzać w błąd...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za wiadomości o kanadyjce. Okazuje się, że czasem wszystko wrzucamy do jednego worka, a nie do końca tak jest, bo kanadyjka to nie kajak.
      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za udział w zabawie.

      Usuń
  18. PIękne obrazy! Oszałamiają kolorami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zrobiłam więcej, bo też mi się podobają!
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  19. Siedzę sobie na amerykance i zajadam angielkę. Przypominam sobie jak ostatnio tańczyłam belgijkę, trzymając w ręku finkę. Włosy miałam zaplecione we francuza, a na nogach japonki. Wtedy na głowę spadła mi holenderka. Pamiętam też jak płynęłam kanadyjką przyozdobioną Koreankami razem z moim maltańczykiem. Kiedyś też tańczyłam polkę jedząc szwajcara i węgierki, wtedy miałam na sobie szwedkę.

    A może to wszystko mi się śniło, a może coś z czymś pomyliłam :P. Piękne są te obrazy kobiet <3 Kocham takie kolory w sztuce <3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roxanko, ale to pięknie ułożyłaś! Dziękuję!
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  20. Domy kultury już tak mają. Najpierw nie potrafią się rozreklamować, zaciekawić, żeby ludzie przyszli, a potem biadolą, że nie ma zainteresowania i sale świecą pustkami.
    Łódzki ma ten sam problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, myślę,że to zależy do kogo skierowana jest ta oferta. Na wernisaże chodzą u nas zawsze te same osoby. Wiele osób nie chodzi, bo nie lubi być na zdjęciach, które są wtedy robione i rzucane na FB.
      W przypadku imprez plenerowych ludzie masowo idą. Jest też wielu fanów organizowanych konkursów ( Łęczyca w barwach jesieni)
      Co do Łodzi, to pytałam córkę o Dąbrowę i Widzew. Na Dąbrowie jest więcej emerytów, więc oferta jest skierowana głównie do nich. Z kolei na Widzewie jest większa różnorodność zajęć skierowanych do wielu grup wiekowych.
      Czasami szwankuje komunikacja. Jest krzyk, gdy zajęcia zostają przesunięte na inną godzinę i na przykład ludziska muszą czekać. Inna sprawa, że ludzie są teraz mocno zakręceni i coś im umyka, było powiedziane, a oni " nie odnotowali".
      Pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
  21. Outra publicação muito bem feita, com arte, amigos e natureza em destaque.

    Nova tirinha publicada. 😺

    Abraços 🐾 Garfield Tirinhas Oficial.

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudownie i pomysłowo spędzony Dzień Kobiet. A i wrażenia z niego pozostaną z Tobą chyba na dłużej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolinko,
      Tak, to był rzeczywiście dobrze spędzony dzień.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  23. Piękne obrazy, kojarzą mi się trochę z Wyspiańskim.
    Ja też chodzę z kijkami, pozdrawiam koleżankę.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Haniu,
      Takie chodzenie z kijkami służy zdrowiu i jednocześnie często umacnia relacje.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  24. Voltei para dizer que seu post foi encantador do começo ao fim.

    Nova tirinha publicada. 😺

    Abraços 🐾 Garfield Tirinhas Oficial.

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj ciepło, sama też się zastanawiam dlaczego ludzie nie przychodzą na wernisaże lub ciekawe spotkania z pisarzem w Domu Kultury... a przecież to bardzo rozwija i można zapomnieć na chwilę o codziennych obowiązkach. Piękne jest to jak łączysz aktywność ruchową z akcją charytatywną, a motywacją może być coś pysznego niestety słodkiego w altanie... pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo,
      Myślę, że wernisaże mają mniejszą frekwencję, bo nie wszystkich to interesuje.
      Może nie każdy dobrze czuje się w niewielkim pomieszczeniu, gdzie wszystko odbywa się na stojąco. Poza tym jak się zachować- podejść do malarki, czy raczej obserwować wszystko z bezpiecznej odległości?!
      Spotkania z pisarzami odbywają się u nas najczęściej w bibliotece i wstęp jest darmowy, otwarty. Przychodzą wierni czytelnicy i inne osoby zainteresowane.
      Większym powodzeniem cieszą się prelekcje z podróżnikami i lokalnymi osobistościami.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  26. Zrozumiałam, że ta wystawa była w Łęczycy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urszulko, ta wystawa jest obecnie w Łęczycy.
      Pozdrawiam

      Usuń
  27. Bardzo ciekawy wernisaż! Szkoda że tak mało osób uczeszcza na takie wydarzenia, szczególnie gdy wstęp jest darmowy ;(

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie ma to jak zrobić sobie aktywny wypoczynek w dzień kobiet i to jeszcze w miłym towarzystwie. Bardzo fajnie spędziłaś ten czas: babskie grono, wystawy, spacery z kijkami i dobre jedzonko. Czego chcieć więcej w taki piękny marzec? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wystawa super- bardzo podobają mi się te obrazy i faktycznie zasługuja na to, aby zobaczyło je jak najwięcej osób. Ciasto wygląda smakowicie a na zdjęciu lewa góra to słynna Marylin Monroe, po prawej księżniczka Grace Kelly, lewy dół wyglada jak Marlena Dietrich, a pan bede strzelać Cary Grant (?) . Bardzo lubię dzień kobiet i od mojego Kuby dostałam kwiatek, czekoladki, książkę i zaproszenie do włoskiej restauracji . Postarał się bardzo. Ja w rewanżu z okazji Dnia Mężczyzn kupiłam mu grę na PS5 oraz zamówiłam indyjskie curry na obiad . Dobrego tygodnia . Wraz z Kubą cieplutko pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  30. Te mando un beso y te deseo una buena semana.

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej taki dżien powinien być inny od wszystkich. I chyba był. To najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo udany miałaś dzień kobiet Izu. Fajna wystawa. Grzech nie iść skoro wstęp wolny. Ja korzystam jak tylko się da. Lubię wydarzenia kulturalne w moim mieście, wystawy i wernisaże, koncerty. Ostatnio byłam w Zakopanem na spotkaniu autorskim z Marią Gąsienicą Zawadzką z okazji premiery jej najnowszej książki Ostatni smrek. Książka niesamowita, przeczytałam w dwa dni. Byłoby szybciej ale okropnie mi wszyscy przeszkadzali w domu. Pierwszą jej powieść Gniew Halnego przeczytałam w 1 dzień i noc. Autorka to wspaniała ciepła osoba.

    OdpowiedzUsuń
  33. Widzę, że bardzo ciekawie spędzasz czas. Też muszę poszukać jakichś interesujących i darmowych wydarzeń u siebie.

    OdpowiedzUsuń