środa, 1 kwietnia 2026
1 kwietnia- post z przymrużeniem oka.
Witajcie Moi Drodzy, Dziś 1 kwietnia, więc będą zdjęcia i podpisy z przymrużeniem oka
Jeżeli chcecie mieć właściwy stosunek do przedświątecznych prac i porządków, nic lepszego niż wizyta w ZOO nie może się trafić.
Po co szaleć,sprzątać, pichcić i gotować. Wystarczy ułożyć się na dowolnie wybranym boku...
Tygrys jest takiego samego zdania. Tym bardziej,że w ciągu dnia pochłania 35 kg mięsa.
A zatem sjesta to jest to!
Inni w tym czasie mieli taniec godowy. Prawie cały czas chodzili w kółko po małym pagórku.
Ten osobnik rodem z Madagaskaru obserwował osoby pojawiające się przed jego królestwem. To lemur. Nazwa "lemur" wywodzi się z mitologii rzymskiej , w której lemurami nazywano złe dusze zmarłych.
Duże miasto w samo południe. Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)







Muszę się wybrać do ZOO, niechaj zwierzątka i na mnie popatrzą:-)
OdpowiedzUsuńOj, Jotko, na mnie tylko ten lemur patrzył.
UsuńReszta nie była mną zainteresowana w najmniejszym stopniu.
Pozdrawiam
Inne zwierzaczki się wylegują, a lemur taki poważny, że szok haha :D Nasze w Palmiarni najczęściej śpią, zwinięte w kłębuszek :)
OdpowiedzUsuńTu było prawie tak samo.
UsuńPozdrawiam, Estero serdecznie
Bardzo fajna wyprawa do zoo.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam świątecznie :)
Dziękuję Haniu. Tak właśnie było.
UsuńRównież pozdrawiam świątecznie
Duże miasto w samo południe- no cóż, to zdjęcie mówi wszystko o naszej demografii i perspektywach... Smutne.
OdpowiedzUsuńTak.
UsuńKilka dekad temu to miejsce tętniło życiem, o każdej porze dnia. Dziś pustawo. Ale i sklepów nie ma prawie wcale. Najprawdopodobniej wszystko, czyli ludzie, w tygodniu chodzą gdzie indziej.
Pozdrawiam serdecznie
Dobre! Kangur podbił całkowicie moje serce :)
OdpowiedzUsuńCieszę się Aniu, że Ci się podoba, bo moje serce też podbił.
UsuńPozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńU nas za zimno na mycie okien, ale nie na lekkie sprzątanie, wypieki i kulinaria. 😋
Ale tak spokojnie i bez przesady. Tylko to, co lubimy. Serdecznie pozdrawiam. 🤗
U nas też chłodno. Oczywiście na święta wszystko musi być jak trzeba. Choć co do potraw, to szukam ostatnio przepisów, przy których się nie narobię, a w każdym razie takich, że zostanie mi trochę energii na święta.
UsuńPozdrawiam cieplutko.
Bardzo słusznie. Tak dla zdrowia i pogody ducha. 😉☺️ I niech to będzie nasza nowa tradycja. 🤗🫶
UsuńZapewniam Cię, że tak trzeba.
UsuńWczoraj oglądałam jak się robi szybkie ciasto. 200 gram jogurtu greckiego, 3 jajka, 200 g wiórków kokosowych. Wszystko wymieszane w blaszce do pieczenia. Pieczenie w 180 stopniach przez około 30 minut i gotowe!
Aż mam ochotę wypróbować!
I niech to będzie nasza nowa tradycja, jeśli choć trochę ułatwimy sobie pracę przed świętami i nie tylko!
Dawno nie byłam w zoo. Codziennie coś szykuję na święta. Staram się mądrze podchodzić do przygotowań. Pozdrawiam serdecznie ♥️♥️
OdpowiedzUsuńJeszcze niedawno uważałam, że ZOO jest nie dla mnie, że to dobre miejsce dla rodzin z małymi dziećmi. Ale dziś bardzo lubię odwiedzać ZOO.
UsuńTak, już od wielu dni, a nawet tygodni jesteśmy pochłonięci przygotowaniem do Świąt!
Pozdrawiam serdecznie, Marysiu.
Radosnego Alleluja!
OdpowiedzUsuńDziękuję! Wzajemnie!
UsuńBardzo lubię spacery w zoo. Świetna fotorelacja:) Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Danusiu,
UsuńJa też od pewnego czasu bardzo polubiłam ZOO.
Pozdrawiam serdecznie
Obijam się jak nigdy, święta i tak się odbędą, czy cokolwiek zrobię, czy nie, i tego się trzymam;-)
OdpowiedzUsuńTak, dożyliśmy czasów, że możemy dowolnie wybierać nasz sposób na przygotowania i spędzania Świąt!
UsuńChodziło mi raczej o to, że odpuszczam sobie zabieganie, krzątaninę domową, stanie przy garach, sprzątanie, pucowanie itp., bo tradycyjnie Wielkanoc ma wymiar duchowy i tutaj od lat, ba!, od wieków, Triduum Paschalne jest takie samo
UsuńRozumiem.
UsuńDuchowość chrześcijańska pozwala nam poznać i pokochać siebie. To żaden egoizm, a konieczny warunek, aby poznać i pokochać drugiego człowieka.
Znane powiedzenie mówi : Zanim spotkasz Boga- poznaj siebie!
Każdy z nas ma własną, indywidualną drogę do przejścia.
Udział w Triduum Paschalnym stawia w centrum Jezusa Chrystusa. Podążając za nim dochodzimy nie tylko do pełni, ale zaczynamy widzieć sens naszego ziemskiego istnienia i to co nas czeka, gdy odejdziemy już z tego świata.
Ile leniuszków :D A byłaś w Łódzkim Zoo i orientarium? Serdecznie polecam. Pozdrawiam ciepło! Miłego początku miesiąca💛🌸
OdpowiedzUsuńAngelika
Wybieram się do łódzkiego ZOO i orientarium, bo jeszcze tam nie byłam.
UsuńA propos, udało się łódzkiemu ZOO nabrać mnie 1 kwietnia ( oni jedyni to uczynili). Mianowicie chyba za pomocą sztucznej inteligencji wygenerowali zdjęcie, gdzie trzy pandy małe- rude zmienili na białe albinosy i podpisali- " Długo na nie czekaliśmy, ale przyjechały i są" Powiedziałam do męża - Patrz, pandzie albinosy. Musimy pojechać i je zobaczyć!
A potem sobie uświadomiłam, że jest 1 kwietnia!
Pozdrawiam. Miłego początku kwietnia, Angelo!
Dawno nie byłam w zoo, i muszę przyznać ,że miny zwierząt uchwycone w obiektywie urocze i zabawne . Z Okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych chciałabym życzyć Ci spokoju, cudownego czasu spędzonego z bliskimi i mnóstwa radości oraz pięknych chwil. Cieplutko pozdrawiam wraz z Kubą
OdpowiedzUsuńDziękuję Carolino,
UsuńZwierzęta bywają urocze.
Tobie i Kubie również- Zdrowych pogodnych Świąt Wielkanocnych!
Fajny post. Uśmiechu na co dzień! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Urocznico,
UsuńPozdrawiam serdecznie
Zabawne :D Poprawiłaś mi humor :)
OdpowiedzUsuńCieszę się bardzo.
UsuńPozdrawiam cieplutko.
Lekki ton „sjesta rządzi” idealnie wpisuje się w klimat 1 kwietnia – humorystycznie, ale też z nutką prawdy, bo czasami trzeba po prostu usiąść, odetchnąć i obejrzeć świat z boku. Twój wpis przypomina, że w codziennym pędzie warto czasem spojrzeć na życie oczami zwierząt – i może od nich się trochę nauczyć luzu.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo,
UsuńMasz rację, pomimo codziennego zabiegania warto zatrzymać się, popatrzeć na zwierzęta, ucieszyć się życiem.
Pozdrawiam serdecznie
ZOO w Łodzi już mamy zaliczone, ale jeszcze kiedyś chcielibyśmy tam zabrać moją mamę. :) U nas takie wycieczki tylko w tygodniu, bo nie przepadamy za weekendowymi tłumami.
OdpowiedzUsuńNowe ZOO w Łodzi i Orientarium jeszcze przede mną.
UsuńTo tak jak my- wszelkie wyprawy planujemy na powszednie dni tygodnia.
Pozdrawiam serdecznie, Lou.
Niech te Święta Wielkanocne przyniosą spokój, nadzieję i chwilę prawdziwego oddechu od codzienności. Życzę Wam dużo ciepła, bliskości i radości z małych rzeczy. Niech ten czas będzie pełen dobrej energii i nowych początków. Wesołych Świąt!
OdpowiedzUsuńAngelika
Dziękuję Angelo za tak piękne życzenia!
UsuńWzajemnie.
Witaj ciepło Izo, wspaniałych Świąt życzę dużo spokoju, radości, dobrych myśli, uśmiechu i oby znaleźć czas na odpoczynek i na zrobienie czegoś co się naprawdę lubi....
OdpowiedzUsuńdziękuję Tobie pięknie za życzenia i za komentarz
pozdrawiam Ciebie najcieplej
Dziękuję Moja Droga,
UsuńPozdrawiam serdecznie
Cześć Izu. Chętnie wezmę przykład z tego tygryska. Prawidłowy stosunek do życia. Dawno nie byłam w zoo. U nas jest małe ale ogromnie przyjemne otoczone przepięknym Laskiem Wolskim.
OdpowiedzUsuńWitaj Kasieńko,
UsuńSkoro taki tygrys tak sobie odpoczywa, to my chyba też możemy?!
Nie byłam w ZOO w Krakowie, ale skoro jest otoczony Laskiem Wolskim musi być urokliwe.
Pozdrawiam serdecznie
HAPPY EASTER! And may the spring that has arrived (here) fill our lives with colors and aromas.
OdpowiedzUsuń(ꈍᴗꈍ) Poetic and cinematic greetings.
💋Kisses💋
Thank you, Theodosia.
UsuńSpring is slowly coming to life.
Kisses.
Patrzę na te zdjęcia wylegujących się zwierząt i sama nie wiem co jest lepsze ( gorsze?). Umęczona gospodyni i święta spędzone z kochanymi,bliskimi ludźmi, czy wieczne lenistwo na kilku metrach kwadratowych?
OdpowiedzUsuńJolu, cokolwiek wybierzemy obróci się na dobre. Święta minęły, teraz czas na" spocznij".
UsuńPs. Kamil Janicki będzie w Płocku 26 kwietnia. Nam jest o połowę bliżej do Płocka niż do Żyrardowa ,ale data nie pasowała. Miasta nie widzieliśmy z braku czasu,ale się wybierzemy na zwiedzanie.
OdpowiedzUsuńPamiętam, że wspominałaś o Płocku, a tu nagle Żyrardów...Jednak najważniejsze, że byłaś na spotkaniu z Kamilem Janickim. Ja bardzo lubię słuchać jego historycznych pogadanek. Nie dość, że dzieli się swoją ogromną wiedzą, to jeszcze wygląda na bardzo sympatycznego człowieka.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Najwyraźniej te zwierzęta już się napracowały i teraz sobie odpoczywają. I słusznie, bo po co tak harować ? :-)
OdpowiedzUsuńAleż moja droga Stokrotko, ja myślę, że one są po bardzo sytym posiłku. Po dobrym obiedzie i nas ogrania senność...
UsuńPozdrawiam serdecznie
Dorosły tygrys zjada zwykle 5–7 kg mięsa dziennie, choć zakres może być większy — od ok. 4,5 do nawet 11 kg, zależnie od podgatunku, warunków i dostępności ofiary. W wyjątkowych sytuacjach po dużym upolowaniu potrafi pochłonąć 40–50 kg naraz, a potem nie je przez kilka dni.
OdpowiedzUsuńDziękuję za taką szczegółową informację.
UsuńNajwidoczniej pisząc notatkę uwzględnili wyjątkową sytuację.
Pozdrawiam serdecznie
Może te zwierzęta też mają już dosyć zimy , cieszą się że już wiosna.
OdpowiedzUsuńTo prawda. Lubią się wygrzewać na słoneczku i łapią każdy promień.
UsuńPozdrawiam serdecznie
My friend Isabel,
OdpowiedzUsuńFor those who live in the city, contact with animals of some non-domestic species is only possible through zoos. However, I believe that keeping animals in captivity for visitation is not the right approach, since, in my childhood, the main argument for the existence of zoos was to introduce us to animals that we only knew through books and television. Today, with the internet, learning about species is within reach of any child.
Have happy days.
Kisses!!!
Dear friend Douglas, I think you're quite right.
UsuńIt's not beneficial to keep animals in captivity. They should live in their natural habitats. And maintaining such gardens isn't easy.
Who can understand a human?!
Kisses.
O, kangur. Kiedyś miałam hopla na punkcie tych zwierząt. Zbierałam wszystko na ich temat. Nawet dzieci w przedszkolu, w którym wtedy pracowała moja mama, rysowały mi kangury. Nie wiem, dlaczego mi przeszło 🤓
OdpowiedzUsuńNa święta się nie wysilałam. Nie lubię tej "magi świąt", która objawia się gotowaniem, obżeraniem. Chyba wolę rutynę dnia powszechnego, niż świętowanie, tak ogólnie.
Kangury są pocieszne, zwłaszcza gdy się tak wylegują.
UsuńNiestety , to ogólne "spinanie" się na święta, chyba weszło mi w krew, bo nawet jeśli też nie przepadam za presją przygotowań, przygotowuję.
Pozdrawiam
Me gusta el tigre y el canguro. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńGracias, Judith. Te mando un beso.
Usuń