niedziela, 30 lipca 2017

Wakacyjna twórczość

Witajcie! Lato w pełni, najwyższa pora na wakacyjne zdjęcia.Dziękuję Wam Kochani serdecznie za komentarze pod poprzednim postem.
Jakiś czas temu robiłam błyskawiczne ciasteczka z porzeczkami. A było tak. Idąc przez targ zobaczyłam,ze stoi kobieta i ma do sprzedania czerwone porzeczki.Zatrzymałam się pełna zachwytu, bo rzadki to towar u nas na rynku. Myślę sobie - wezmę z kilo. A kobieta-"Pani, bierz pani wszystko, bo już mam dosyć stania z tymi porzeczkami.A stoję od wczesnego rana.(było wczesne popołudnie) Opuszczę..." Nie wyglądały jak z żurnala, ale myślę sobie- dobra" Zanim je dowiozłam do domu zrobiła się lekka miazga.Opłukałam, usunęłam szypułki i do garnka. Zasypałam nieco cukrem i chwilę zagotowałam.
Rano wyjęłam z lodówki gotowe ciasto francuskie pocięłam na kwadraty i wyłożyłam nimi foremki do muffinek. Na dno do każdej pół łyżeczki porzeczek z syropu. Formę na 20 minut włożyłam do piekarnika rozgrzanego do temperatury 220 stopni. Ugotowałam gęsty budyń, ostudziłam. Na wystudzone ciastka nałożyłam po łyżeczce budyniu i na koniec znowu porzeczki z syropu. A pozostałe porzeczki w syropie przechowałam w słoiku w lodówce i podawałam z lodami bakaliowymi.
Haftowany wiatrak oprawiłam w antyramę. Na zdjęciu w skansenie z bukietem, który sama ułożyłam. Bardzo lubię czerwoną koniczynę,a teraz właśnie kwitnie...Wczoraj mieliśmy bardzo twórczy dzień, prześcigaliśmy się w twórczości florystycznej i artystycznej...
Bukiet Adriana
Bukiet Alicji
Praca Andrzeja
Moja serwetka w robocie...
Przed nami sierpień, spędźcie go tak jak lubicie. Pozdrawiam Was serdecznie

13 komentarzy :

  1. Miło Cię widzieć :)! a SMAKA narobiłaś mi, że hooho.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale tu wakacyjnie....
    ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mojej mamy w ogrodzie mamy kilka krzaków czerwonych porzeczek. Starcza dla nas i dla sąsiadów, ale zawsze tego sporo. Robimy soki i drzemy. Mrożę także surowe, by były na zimę. Nie przepadam za nimi, ale w ciastach są super smaczne. Ostatnio porzeczki wsypałam do galaretki, to na ciasto i na wierzch krem z sera mascarpone.
    Bukiety przepiękne... zawsze mnie zachwycały kwiaty zbierane na łące, gdzieś w zaroślach itd. A praca Andrzeja - przepiękna.
    Miłego sierpnia i Tobie; mój będzie z mamą to mi zupełnie wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasteczka szybkie w wykonaniu i na pewno pyszne. Bukiety z polnych kwiatów uwielbiam.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. :)fajne ciastka i bukiety :) ola

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale masz fantastyczne pomysły! z tymi ciasteczkami to po prostu bomba! Zainspirowałaś mnie:)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z czerwonych porzeczek robię galaretkę:))Super pomysł:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytać taki post przy porannej kawie, to sama radość. :) Smakowicie wyglądają Twoje porzeczkowe mufinki, a kolorowe bukiety z ogrodowo-polnych kwiatów są zachwycające. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł na wykorzystanie czerwonej porzeczki :).
    Ja upiekłam dwa ciasta :).

    Dzieje się tam u Ciebie :).
    Bukiety piękne :).

    OdpowiedzUsuń
  10. ooooo pyszności,a ten budyń w formie kremu z porzeczkami do francuskiego ciasta ... marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O rany, jak pysznie! Bardzo ładne bukiety i domek. Życzę Ci miłego robótkowania i ślę buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń