piątek, 29 stycznia 2016

Gwiazdeczka

Przed świętami Bożego Narodzenia powstało kilka mizernych gwiazdek. A były lata,że produkowałam je jak szalona obdarowując bliskich i znajomych. Tymczasem pewna miła osoba zażyczyła sobie szydełkowe gwiazdki. Zaczęłam wertować broszury i zeszyty,żeby znaleźć wzór, którego jeszcze nie robiłam. I znalazłam takie oto gwiazdeczki- śnieżyneczki. Nie duże, nie małe, a w sam raz. A robi się je naprawdę błyskawicznie. Powstały w tym miesiącu.
Liczby oznaczają ilość oczek łańcuszka.
Wspomnienie zimy. Sarny wyglądają tu jak duże psy.
Człowiek z psem. Na otwartej przestrzeni, w zimowym krajobrazie.
Do tej książki "podchodziłam" dwukrotnie. Treść jest taka. Siedem kobiet w wieku 30- 40 lat spotyka się na terapii grupowej. Są dobrze sytuowane, niektóre bardzo atrakcyjne, mają różne problemy:" jedna się obżera, druga jest uzależniona od botoksu, jeszcze inna sypia z kim popadnie.Są hałaśliwe, szalone , histeryczne, patologicznie boja się mężczyzn, choć narzekają, że jeszcze nie spotkały tego jedynego." Kiedy zaczęły oddawać ciosy Boga ducha winnym osobom - pomyślałam : głupie jakieś i przestałam czytać. Ale minęło półtora roku, miałam więcej czasu na czytanie i postanowiłam wrócić do tej książki, co nie było takie proste, bo nie pamiętałam ani autora, ani tytułu. Grzebać w historii swoich wypożyczeń też nie bardzo mnie się chciało. Aż któregoś razu będąc w bibliotece ta książka sama wpadła mi w ręce. Za drugim razem przeczytałam ją od początku do końca i uważam,że jest niezła.O ile w pierwszej części panował niezły chaos, o tyle w dalszej części wszystko znalazło swoje wyjaśnienie i zakończenie. A przy tym muszę stwierdzić bardzo optymistyczna opowieść o przyjaźni między kobietami. Polecam.
Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem, za to,że jesteście! Przed nami weekend, niech będzie udany i atrakcyjny. Pozdrawiam Was serdecznie.

28 komentarzy :

  1. gwiazdki bardzo mi się podobają i te kolory zimowe.... :)
    piękne widoki spacerowe u Ciebie

    pozdrowienia wesołe zostawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alis! Część terenów spacerowych mam w pobliżu domu, a część w mojej ukochanej Łęczycy. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Witaj Izo tak chyba można powiedzieć wspomnienie zimy,chociaż ni tęsknię za mrozem to ostatnie szarości strasznie były przygnębiające,dobrze że od wczoraj świeci słońce,uff :D
    Sarenki ustawiły się do zdjęcia,wszystkie wpatrzone w obiektyw,śliczne.
    A książkę przy okazji przeczytam,dzięki za polecenie,też czasami zdarzają mi się książki, które po przeczytaniu kilku stron odstawiam na półkę..
    Pozdrawiam cieplutko Izo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, zima ostatnio nie była dokuczliwa- mięciutki śnieżek, lekki mrozik. Lubię taką gdy mogę się zaszyć w domu. Ale zimowe dojazdy do pracy to już pewne utrudnienie, więc w sumie mi zimy nie brakuje. Dnia zaczęło przybywać, słonko świeci- jest dobrze. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Gwiazdki bardzo urocze, przypomniały mi co już za nami:( Lada moment będą ozdoby na Wielkanoc, cóż kolej rzeczy. Książką mnie zainteresowałaś, lubię takie klimaty. A te zdjęcia...macie tyle śniegu? U nas ani trochę, a dzieci rozpoczynają ferie..;/ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, zrobiłam sporo zimowych zdjęć i dlatego je prezentuję. Bardziej jako wspomnienie, bo u mnie też nie ma teraz śniegu. Wiem, że już czas na akcenty walentynkowe i Wielkanocne, i prawdę mówiąc specjalnie mnie to nie cieszy. Ledwo kończymy z jednym rodzajem ozdób, już trzeba myśleć o następnych. Próbuję postawić w tym momencie na tzw. złoty środek ,czyli coś tam zrobię ale bez " przesadyzmu" Pozdrawiam

      Usuń
  4. Bardzo ładne gwiazdeczki i cudne zdjęcia:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Gwiazdeczki są bardzo ciekawe takie inne,a zima to chyba już wspomnienie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jadziu! Przed nami jeszcze luty,ale może zima będzie już rzeczywiście wspomnieniem...Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Gwiazdeczki są bardzo ciekawe takie inne,a zima to chyba już wspomnienie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Grzeczna dziewczynko; ) gwiazdka super! Zaraz zacznę robić :)ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, coś mi przyszło na myśl, ale pisać nie będę. Dzięki!

      Usuń
  8. Grzeczna dziewczynko; ) gwiazdka super! Zaraz zacznę robić :)ola

    OdpowiedzUsuń
  9. Gwiazdeczki śliczne,bardzo fajny wzorek,też zrobiłam ich już trochę,rzeczywiście bardzo szybko się je robi :))
    Pozdrowienia dla Ciebie serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to cieszę się Marylko i dziękuję za taka rekomendację! Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  10. U nas już po zimie. A książkę miałam wczoraj w ręku w księgarni ale odłożyłam na półkę. Jak czytam co piszesz o niej to mnie by nie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też suchutko, wiatr przegonił doszczętnie zimę. Odłożyłaś książkę na półkę, bo intuicyjnie poczułaś,że Ci nie pasuje, a teraz utwierdziłaś się w swojej decyzji. Ja też często tak mam. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  11. Ale u Ciebie zima:) Lubię takie gwiazdki, są urocze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne gwiazdeczki :-) Piękny wzór.
    Cudne zimowe widoki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne są te Twoje śnieżynki :).

    Za oknem już nie ma śladu zimy i chętnie ją obejrzałam u Ciebie :).

    Książką mnie zaciekawiłaś :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne gwiazdki.Zimą na chwilę przypomniała o sobie.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytasz, szydełkujesz i pięknie widzisz świat. Piesek w Twojej chuście mnie rozczulił a zdjęcia bombek w poście z 9 stycznia, ta z dziurką i muchomorek - to dokładnie bombki z mojego dzieciństwa , takie lubię i takie zdobyłam w ostatnich latach na moją choinkę :)Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytasz, szydełkujesz i pięknie widzisz świat. Piesek w Twojej chuście mnie rozczulił a zdjęcia bombek w poście z 9 stycznia, ta z dziurką i muchomorek - to dokładnie bombki z mojego dzieciństwa , takie lubię i takie zdobyłam w ostatnich latach na moją choinkę :)Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana piękne gwiazdki wyszły, doszły do mnie w poniedziałek, bardzo Ci dziękuję za wszystkie i za przemiły list, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, że wspomniałam o tobie w ostatniej notatce ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Prawdziwe gwiazdki Ci wyszły, pięknie wykonane! Mnie zima w tym roku umknęła, bardzo zajęty miałam styczeń przez chorobę męża i milusińskich. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam szydelkowe talenty, chyba kupie sobie szydelko i w wolnych chwilach bede sie uczyc, tyle fajnych rzeczy mozna wyczarowac, jak sie umie oczywiscie:) Ksiazka mnie zainteresowala.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne gwiazdeczki , zarówno biała jak i niebieska odsłona jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń